Archiwa tagu: charakter

Marzec

Marzec, co by nie było to w marcu pogoda jak w garcu, a tym samym przenosi się to na uczucia, zachowania i ogólny nastrój, czyż nie?

Na początku napiszę ciekawostkę, którą warto znać: Otóż jak ostatnimi czasy się dowiedziałem LUDZKI mózg nie przyjmuje partykuły “NIE”, co powodóje, że bardzo często robimy coś wbrew temu, że mieliśmy tego zaniechać (specjalnie opuściłem “nie” …, że mieliśmy tego “NIE” zrobić) Dlatego też, sztuką jest wysławianie się w sposób, by opuszczać partykułę “nie”. Wiadomo czasem jest to bardzo trudne. Przytoczę często spotykany przypadek z dzieciństw nas wielu: Mama mówi synku idź do sklepu kup: chleb, śmietane, masło i 3 bułki, tylko nie zapomnij kupić śmietany, bo nie będzie zupy. Synek idzie do sklepu i kupuje: chleb, masło i 3 bułki o śmietanie zapomina w końcu jego mózg dostał taki rozkaz.
Swoją drogą jest to bardzo ciekawe stwierdzenie. W ilu procentach prawdziwe ciężko stwierdzić, ale wiadomo, że coś w nim jest.

Teraz wracam do sedna:
Od xxx czasu dzieje się monotonnie, nic się nie zmienia, wszystko stoi w miejscu. A właściwie to chyba pasuje mi to, że nic się nie rozjaśniło, bo gdyby już to przecież z czegoś trzebaby było zrezygnować – a ja chyba nie chcę z niczego rezygnować.

Ostatnio zauważam, że jednak mam bardzo trudny charakter! – Tak to prawda.
- Porządek musi być! = jak mnie denerwuje gdy ktoś bałagani, utrzymuje syf, no może teraz przesadzam z tym syfem, ale nie lubię gdy coś brudnego stoi, i czeka w nieskończoność…
- Chamstwo – to akurat jest prawdą, jestem chamski. Ale przecież wiecznie nie mogę być milusieńki. Lena mówi, że czasem specjalnie tak mówię, robię, ale niekiedy jej intonacja brzmi dla mnie poprostu jak gdyby kpiła, odzywałą się ironicznie.
- Niby potrafię pracować w zespole, grupie, ale gdy na jakimś projekcie, przedsięwzięciu mi ostro zależy, to musi być na moim, w przeciwnym wypadku ciężko mi dojść do porozumienia.

Odkąd mieszkam tu na stacji, nie widziałem się z Krzyśkiem (hehe teraz dylemat dla Ciebie o którym Krzyśku wspominam:D – mam na myśli Krzyśka z czasów Liceum). Już się dwa razy ustawialiśmy, ale zawsze coś i nie wypaliło.

Dużo czasu spędzam nad rozwojem mojej strony, a wiec przed kompem…


wysoki Mann

Dziś poznałem Ciebie,
aż w głowie mi wiruje.
Myśli się plączą
i tak nową sieć już knuje.

Mam dwa kruche końce (…)
poplątane myśli, niczym łamańce językowe.
Kto mi jasno, ale ładnie powie,
Kto mi duszę oświeci,
czego chcę z tej ogromnej sieci?

I mówię i słucham (…)
i mówisz i słuchasz (…)
i myślami wybucham!

Ty (…)
z metra osiemdziesiąt pięć cięty!
lekki jak paluszek!
delikatny jak maluszek!

Jesteś rodzynkiem w mym świecie,
z delikatnymi perełkami jak małe dziecię,
kolorowymi ustami jakby były tylko moje,
ładnym noskiem tylko dla nas dwoje.

Policzki twe to istna kolorów mieszanina,
barw tam nieziemska paleta,
tu czerwony, tam brązowy,
a w środku mój różowy.

Wszystko działa na mnie niczym mocna teina,
z rąk pięknego białego kelnera.
Ogarnia mnie silny dreszcz,
niczym groźba nieznanego oficera.

Twe gorące rysy są urocze,
podkreślają każdy uśmiech,
spędzając każdy chłód,
twarz zamieniając w słodki miód.

Chcę móc go czuć,
by rozkoszować się miodową słodkością,
zamykając oczy,
połykać twe gorące usta,
to tylko me gusta.


…wczoraj, a dzisiaj…

Ostatnio rozmawiałem z Leną o ostatnich naszych kłótniach, sprzeczkach i nieporozumieniach, które nie przyjaźnie wpływały na nasze stosunki koleżeńskie. Teraz już rozumiem to dlaczego była podminowana, zła, i wszystko ją drażniło. Opowiedziała mi to co ją gryzie, trapi, a właściwie z problemem jakim się boryka… nie będę tu o nim pisał, bo było by to niezbyt fair…

Po tej rozmowie dostrzegłem kilka kolejnych cech jakie nas łączą, to było z jednej strony miłe, ale z drugiej nie koniecznie.

Dziś jest sobota wieczór, późne popołudnie spędziłem bardzo miło, przyjemnie, z nowo poznanym kolegą. Bardzo fajny chłopak, świetnie mi się z nim rozmawiało, podobało mi się jego towarzystwo (on), sposób jak mówi, uśmiecha, patrzy. Czasem delikatna nutka nieśmiałości. To wszystko było cudowne. Zastanawiam się tylko czy, aby dobrze zrobiłem. Bo przecież Lena, Mati, teraz Krzysiek. Jest dwa do jednego, ale co wygra nie mam pojęcia.. a chciałbym wiedzieć, bo było by łatwiej podejmować decyzje.

Dziś postanowiłem, że przestanę być taki unikliwy w stosunku do Szymka, za bardzo mi na Nim zależy, nie chcę stracić Przyjaciela, którego nie zastąpi mi nikt inny. Ale i nie mogę ranić Go, za swoje błędnie ulokowane uczucia. Przecież uczucia nie mogą zniszczyć mojej przyjaźni! Tak nie mogą, nie mogę na to pozwolić. Trzymajcie kciuki by udało mi się odbudować zerwane więzi. Nie widziałem Go już z miesiąc i tak bardzo tęsknię, za naszymi błahymi rozmowami, uśmiechami, i wszelkimi wygłupami.


nowi ze środowiska

Nasze środowisko jest już tak bardzo duże, że często nawet gubimy się w nim. Mówi się, że już teraz to wszędzie można spotkać, jakiegoś geja, lesbijkę, itp. I to prawda, tyle czasu, żyłem obok niektórych znajomych nie wiedząc, albo nie będąc pewnym, iż te osoby obracają się w środowisku, jak widać się myliłem….

Dziś za sprawą poznanego niedawno w sieci, a dziś w realu Matiego, poznałem prawdziwe twarze niektórych znajomych, ludzi o których gdzieś słyszałem, ale nie koniecznie wiedziałem. Początkowo przebywanie z nimi było trochę wstydliwe, trochę nie widziałem jak reagować, z czasem trochę się rozluźniło, ale wciąż mnie dręczy pytanie – czy aby na pewno ja się z nimi identyfikuję? 

Odpowiedzi nie znam. Nie potrafię jednoznacznie sobie, na postawione wcześniej pytanie odpowiedzieć.

Mati Czytaj dalej


kumpello grupy

Jaki jest gej? jego cechy, na te pytania wielu z nas chciałoby znać odpowiedź, bo przecież jakieś wspólne cechy łączą ludzi w różne grupy, podgrupy itd.

Ostatnio popularny kumpello oferuje swoim użytkownikom możliwość tworzenia i dołączania do różnych grup. Grupy te mają na celu odzwierciedlać nas samych, nasze poglądy, cechy, charakter.

Czytaj dalej


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.